Gorycz porażki

Nie udało się drużynie Victorii wygrać meczu z LZS Mrzygłód.Przegrana 2:3 zostawiła pewien niedosyt. Pierwsza połowa i wynik 0:0 mógł cieszyć biało-zielonych bo to Mrzygłód nie wykorzystał rzutu karnego i dwa razy po strzałach gości piłka obijała słupki gospodarzy.Druga część meczu to szybko zdobyta bramka przez LZS a po kilku minutach na tablicy widniał wynik 0:2.Rezultat ten utrzymywał się do 84 minuty kiedy to do bramki  gości trafił Mateusz Niedbała.Wydawało się wtedy że Victa "wrzuciła drugi bieg" ale nic bardziej mylnego, drugą swoją bramke w tym meczu strzelił Piotr Prusko.Przy wyniku 1:3 biało-zieloni pokazali jednak charakter i w 90 minucie drugą bramke dla nas zdobył Mateusz Piątkowski.Na więcej brakło już czasu.No cóż dwa mecze jeden punkt troche mało, rywale nam odjeżdżają ale miejmy nadzieje że i oni gdzieś punkty pogubią.Następny mecz 27 maja tym razem jedziemy do Żarek.Powodzenia chłopcy.