Mecz za 1 punkt.

Nie tego oczekiwali zawodnicy oraz trener Adrian Pasieka po wyjeździe na mecz z Liswartą Popów. Już na samym początku spotkania, bo w 3 minucie bramka Adama Górskiego dała nadzieję na dobre spotkanie i dość łatwe zwycięstwo. Gospodarze nie wystraszyli się lidera i już kilka chwil później na tablicy mogliśmy zobaczyć wynik 1:1. 

Jeszcze przed przerwą po raz drugi na listę strzelców wpisuje się Adam Górski. Daje nam to prowadzenie 2:1. Druga połowa to wiara w zwycięstwo drużyny Liswarty i dwie strzelone bramki które sparaliżowały poczynania Victorii. Mobilizacja i zmiany pozwoliły nam wyrównać w 82 minucie, a strzelcem bramki na wagę jednego punktu był Mariusz Kubanek. Wynik 3:3 to nie to czego oczekiwaliśmy, ale przed nami 9 punktów do zdobycia.