PORAŻKA NA WŁASNE ŻYCZENIE

Mecz na wyjeździe. 
Mimo, że 2 razy obejmowaliśmy prowadzenie to wróciliśmy do Częstochowy bez punktów i z bagażem 4 straconych bramek. 
Początek był dość zaskakujący. W ósmej minucie prowadziliśmy już 2:0 (D. Drabik, P Pawlik).
Niestety brak konsekwencji i koncentracji spowodował, że Lubliniec nadrobił straty i po pierwszej połowie doprowadził do wyrównania wyniku na 2:2.
W drugiej połowie udało nam się wyjść na prowadzenie (M. Włodarek - z rzutu rożnego!), ale końcówka meczu należała do Lublińca. Zdobyli 2 bramki, a ta ostania zdobyta w 81' zadecydowała, że 3 punkty zostały u gospodarzy. 
Dziękujemy za walkę do końca i wyciągajmy wnioski z naszych błędów.
VICTORIA!
TO JESZCZE NIE KONIEC!
Najważniejszy mecz sezonu przed nami!
Powodzenia!

MR